Władze Portu Lotniczego Łódź podpisały list intencyjny ze spółką CPK. Umowa ma sprawić, że łódzkie lotnisko nie straci na budowie nowego megaloportu, lecz zyska na niej konkretną rolę.
Nie zniknie, lecz uzupełni
Centralny Port Komunikacyjny ma obsługiwać przede wszystkim loty przesiadkowe i połączenia międzykontynentalne. Porty regionalne, w tym łódzki, mają przejąć ruch tanich linii lotniczych i bezpośrednie połączenia krajowe. Łódź nie będzie więc konkurować z CPK – ma działać obok niego jako jego istotne uzupełnienie.
Co wynika z podpisanej umowy
List intencyjny podpisali prezes Portu Lotniczego Łódź Anna Midera oraz prezes CPK Filip Czernicki. Dokument zakłada wspólne planowanie transportu lotniczego i szkolenia pracowników branży. Obie strony chcą też testować w Łodzi nowe rozwiązania operacyjne, które docelowo mają działać na centralnym lotnisku. Współpraca ma również zwiększyć odporność całego systemu na awarie i zakłócenia.
Prezydent Łodzi stawia na rozwój
Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, ocenia, że CPK to szansa nie tylko dla samego lotniska, ale dla całego miasta. Według niej dobre połączenia lotnicze napędzają lokalny rynek pracy i wspierają rozwój firm. Łódź chce stać się jednym z kluczowych węzłów transportu lotniczego w Polsce Centralnej.
