Restauracja z sushi chciała być tak autentyczna, że nawet menu przygotowała po japońsku. Pod nazwami potraw zapisanymi hiraganą, znajdowały się niewielkie tłumaczenia w alfabecie łacińskim. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie znalazł się ktoś, kto naprawdę zna japoński…
Wymyślone literki w menu
O sprawie poinformowała użytkowniczka Twittera korzystająca z pseudonimu sarcasticalself. Kobieta przeżyła niemały szok, kiedy próbowała przeczytać japońskie menu, a okazało się, że słowa, które są w nim zapisane nie mają żadnego sensu. To nawet nie były prawdziwe litery…
„Wyścig”, „kalendarz” i „morderstwo”
Inny użytkownik, próbował przetłumaczyć menu translatorem. Wyniki, które dostał są, lekko mówiąc zaskakujące.

Lemoniada to „wyścig na szybkie chodzenie”. W nazwach sushi pojawiają się takie słowa jak „kalendarz”, czy „morderstwo”. No cóż, przynajmniej wiadomo, że AI prędko nie zastąpi nas w pracy… No chyba, że ktoś ma ochotę zjeść „Oficjalny Kalendarz” zamiast zestawu z tempurą…
