Śląsk Wrocław – ŁKS. Mecz wagi ciężkiej

SW
SW

Dziś o godzinie 18:30 rozpocznie się we Wrocławiu mecz Betclic 1 ligi, pomiędzy Śląskiem, a ŁKS. Dla obu drużyn, to ma on ogromną wagę.

Śląsk chce już świętować

Jeżeli drużyna gospodarzy wygra dzisiejsze spotkanie, uzyska 7 punktów przewagi nad trzecią w tabeli Wieczystą, na dwie kolejki do końca sezonu. Dołączy więc do Wisły Kraków, która już w piątek świętowała awans do Ekstraklasy. Przypominamy, że wrocławianie rok temu spadli z najwyższej klasy rozgrywkowej. Ich pierwszoligowa „kwarantanna” nie trwałaby więc zbyt długo.

ŁKS musi walczyć o każdy punkt.

Śląsk w tym sezonie dostał prezent od Wisły Kraków w postaci walkowera. Krakowianie nie stawili się na mecz. ŁKS natomiast sprawił urodzinowy prezent zespołowi GKS Tychy, przegrywając niespodziewanie w starciu tych drużyn. Z tego powodu łodzianie, jeśli chcą się liczyć w walce o baraże, muszą za wszelką cenę postarać się wydrzeć zwycięstwo gospodarzom. Nie będzie to łatwe, ale ŁKS znajduje się obecnie w dobrej dyspozycji. Dodatkowo podbudowany jest serią trzech kolejnych zwycięstw, więc nie stoi na straconej pozycji.

Nie zagra Terlecki.

W ostatnim meczu ligowym Kacper Terlecki, w głupi sposób otrzymał żółtą kartkę. Było to jego czwarte upomnienie w tym sezonie, więc automatycznie wyeliminował się z występu w dzisiejszym meczu. Zapewne zastąpi go Mateusz Kupczak. Kilku innych kluczowych zawodników ma na swoim koncie po trzy kartki, więc będą musieli uważać, aby nie wyeliminować się z następnych spotkań.

Czy wystąpi Mokrzycki?

W roku 2009, w meczu ŁKS, przeciwko Górnikowi zagrał były zawodnik tego klubu, Tomasz Hajto, mimo że odchodząc z Zabrza, podpisał zobowiązanie, że w tym spotkaniu nie wystąpi. Jeśliby nie dotrzymał umowy, miał zapłacić odszkodowanie w wysokości 100 tysięcy złotych. Hajto jednak uiścił zobowiązanie, wyszedł na boisko, ŁKS wygrał 2:0.
Z tego co nam wiadomo, podobny dylemat ma teraz były zawodnik łodzian, Michał Mokrzycki. Przeniósł się do Wrocławia podczas ostatniego okienka transferowego, mimo ważnego jeszcze kontraktu z ŁKS. On także zobowiązał się w oddzielnej umowie do absencji w spotkaniu tych drużyn. Tylko kwota odszkodowania jest podobno dużo wyższa.
Liczymy na dobre spotkanie i pozytywne dla nas informacje z Wrocławia.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *