Stadion im. Władysława Króla dostał nową murawę hybrydową. To ten sam typ nawierzchni, który znają kibice Premier League i Ligi Mistrzów. Za wszystko zapłaciła FIFA.
Pierwsze takie boisko w Polsce
Robotnicy kończą ostatni etap przebudowy płyty boiska na stadionie przy al. Unii w Łodzi. W trawę wszywają syntetyczne włókna, które wzmacniają murawę od środka – od korzeni po powierzchnię. Tę samą technologię stosuje się na San Siro, Camp Nou czy obiektach angielskiej ekstraklasy. W Polsce żaden stadion nie miał jeszcze takiej nawierzchni.
Trawa, która wytrzyma mundial
System nazywa się SIS Pitches i polega na mechanicznym łączeniu naturalnej trawy ze sztucznymi włóknami. Murawa staje się bardziej odporna na intensywną eksploatację i zmienne warunki pogodowe. To ważne, bo podczas mistrzostw boisko będzie musiało wytrzymać kilkanaście meczów w krótkim czasie.
Prace podzielono na trzy etapy – wymianę podłoża, położenie nowej trawy i wszywanie włókien. Dwa pierwsze etapy są już za robotnikami. Teraz trwa finisz, który potrwa jeszcze kilka dni.
FIFA płaci, Łódź zostaje z boiskiem
Całą inwestycję sfinansowała FIFA w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata Kobiet U20. Nowa murawa nie zniknie jednak po turnieju – zostanie na stadionie i będzie służyć łódzkiemu klubowi przez kolejne lata.
