Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok pierwszej instancji w sprawie procesu o ochronę dóbr osobistych, jaki były prezes Widzewa Łódź Mateusz Dróżdż wytoczył prezydent Łodzi Hannie Zdanowskiej. Oznacza to, że wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego stało się prawomocne.
Spór dotyczył wydarzeń z 2022 roku i materiału opublikowanego przez miejskie instytucje, w którym sugerowano, że ówczesny prezes Widzewa utrudniał organizację meczu z Legią Warszawa, a także miał odpowiadać za działania godzące w władze miasta. Dróżdż uznał te zarzuty za naruszające jego dobra osobiste i skierował sprawę do sądu.
W pierwszej instancji sąd przyznał rację byłemu prezesowi Widzewa. Nakazał Gminie Miasto Łódź, reprezentowanej przez prezydent Hannę Zdanowską, opublikowanie przeprosin oraz wpłatę 20 tys. zł na rzecz Fundacji „Krwinka”. Miasto odwołało się od tego wyroku.
Czas pożegnań. Bastien Toma i Jack Patterson odchodzą z ŁKS. Zabraknie także Aleksandra Ślęzaka
Jak ustalono, Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji i utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie. Tym samym wyrok stał się prawomocny.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia sąd wskazał, że nie potwierdziły się zarzuty dotyczące m.in. utrudniania pracy służb bezpieczeństwa, blokowania wejścia do strefy VIP czy udziału w wywieszaniu transparentów przypisywane Mateuszowi Dróżdżowi.
Oto pełna treść przeprosin, które w całości mają być przez trzy na stronie bip.uml.lodz.pl:
„Działając w imieniu Miasta Łódź Prezydent Miasta Łodzi przeprasza pana Mateusza Dróżdża, byłego Prezesa Zarządu Widzewa Łódź Spółki Akcyjnej za to, że 15 sierpnia 2022 roku Biuro Rzecznika Prasowego Prezydenta Miasta Łodzi upowszechniło w przestrzeni publicznej nieprawdziwe informacje, jakoby zachowanie pana Mateusza Dróżdża mogło doprowadzić do znacznego opóźnienia rozpoczęcia meczu piłkarskiego między Widzewem Łódź a Legią Warszawa w dniu 12 sierpnia 2022 roku i utrudnień w pracy służb bezpieczeństwa oraz jakoby pan Mateusz Dróżdż próbował fizycznie blokować wejście do strefy VIP i na stadion. Prezydent Miasta Łodzi przeprasza również pana Mateusza Dróżdża za rozpowszechnienie w materiale filmowym załączonym do komunikatu rozsyłanego przez Biuro Rzecznika Prasowego Prezydenta Miasta Łodzi nieprawdziwych informacji sugerujących, jakoby pan Mateusz Dróżdż przed meczem przywiózł szkalujący transparent, zniszczył znaki drogowe oraz był upominany przez Policję za swoje zachowania.”
