Mieszkańcy województwa łódzkiego usłyszą dziś alarmowe syreny. Chodzi o zaplanowane ćwiczenia obronne, a nie o realne zagrożenie z powietrza.
Syreny włączą się między 7.00 a 19.00
21 lipca, w godzinach od 7.00 do 19.00, na terenie całego województwa uruchomione zostaną syreny alarmowe. To element ogólnokrajowych ćwiczeń pod kryptonimem „Alarm 2026”, prowadzonych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dźwięk syren w tym czasie jest zaplanowany i nie oznacza żadnego niebezpieczeństwa.
Co dokładnie sprawdzają służby
Ćwiczenia mają zweryfikować, jak działa system ostrzegania i alarmowania ludności cywilnej. Służby sprawdzą kanały łączności i obieg informacji między instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców, a także samo działanie syren w praktyce.
Podstawa prawna
Ćwiczenie odbywa się na mocy zarządzenia nr 22 Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 8 lipca 2026 roku. Dotyczy ono ostrzegania i alarmowania o zagrożeniu uderzeniami z powietrza. Podstawą prawną jest ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej.
Nie ma powodu do niepokoju
Choć dźwięk syren może zaskoczyć, mieszkańcy województwa łódzkiego nie muszą podejmować żadnych działań. To zaplanowany test systemu, o którym władze poinformowały z wyprzedzeniem.
