ŁKS Łódź rozstał się z Sebastianem Ernstem. Niemiecki pomocnik nie udźwignął ciężaru oczekiwań i pożegnał się z klubem rok przed wygaśnięciem kontraktu.
Duże nazwisko, mały wkład
Ernst trafił do Łodzi latem 2025 roku z niemieckiej 2. Bundesligi, gdzie w barwach Jahn Regensburg budował markę solidnego rozgrywającego. W CV miał ponad 200 występów na zapleczu Bundesligi i opinię zawodnika potrafiącego dyktować tempo gry. W ŁKS-ie miał wzmocnić środek pola. Skończyło się na 29 meczach, jednej bramce i dwóch asystach.
Rozstanie przed czasem
Kontrakt Niemca miał obowiązywać do czerwca 2027 roku. Strony zdecydowały się jednak zakończyć współpracę wcześniej – za porozumieniem stron. To kolejny transfer ŁKS-u, który na papierze wyglądał dobrze, a w praktyce nie przełożył się na jakość gry.
