Łodzianie odwrócili losy meczu w drugiej połowie i pewnym zwycięstwem 3:1 zapewnili sobie udział w barażach o powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Deja otworzył wynik, ale ŁKS odpowiedział
Na Stadionie Króla ŁKS od pierwszego gwizdka narzucił tempo i przejął inicjatywę, lecz Górnik Łęczna długo bronił się skutecznie. Tuż przed przerwą Adam Deja wykonał rzut wolny i precyzyjnym uderzeniem pokonał Łukasza Bombę. Łodzianie schodzili do szatni przegrani, choć wciąż zajmowali miejsce barażowe w tabeli.
Trzy gole i awans do baraży
Po przerwie ŁKS ruszył do odrabiania strat. W 60. minucie Kōki Hinokio wyrównał strzałem z dystansu. Kilkanaście minut później Mateusz Lewandowski wykończył składną akcję i dał gospodarzom prowadzenie. Napastnik nie trafiał do siatki od końca września, ale odblokował się w kluczowym momencie. Ostatni gwóźdź do trumny wbił Serhij Krykun w doliczonym czasie gry. ŁKS wygrał 3:1 i zakończył sezon zasadniczy na 5. miejscu.
Baraże czekają
Łodzianie potwierdzili, że potrafią grać pod presją. Teraz czeka ich walka o powrót do PKO Ekstraklasy w barażach.
