Łodzianie znają skład kadrowy przed czwartkowym meczem barażowym. Dobra wiadomość dotyczy Andreu Arasy, zła – Artura Craciuna.
Arasa wraca do gry
Hiszpański skrzydłowy opuścił ostatni mecz sezonu z powodu krwiaka. Teraz jest już do dyspozycji trenera Grzegorza Szoki i powinien zagrać przeciwko Chrobremu Głogów. W tym sezonie rozegrał 15 spotkań, strzelił trzy gole i zaliczył cztery asysty. Jego bramki przyniosły ŁKS-owi punkty między innymi w meczach z Polonią Warszawa i Ruchem Chorzów.
Craciun pod znakiem zapytania
Poważniejsza sytuacja dotyczy Artura Craciuna. Stoper doznał urazu podczas starcia z bramkarzem Górnika Łęczna i opuścił tamto spotkanie już w 23. minucie. Wszystko wskazuje na to, że nie zagra w czwartek. To duże osłabienie, bo Craciun był jednym z filarów defensywy ŁKS-u. W całym sezonie rozegrał 33 mecze i zdobył sześć goli, co jak na stopera robi wrażenie.
Co dalej?
Mecz z Chrobrym Głogów odbędzie się w czwartek o 17:30. Jeśli ŁKS wygra, w niedzielę zagra w finale baraży ze zwycięzcą pary Wieczysta Kraków – Polonia Warszawa.
