ŁKS ogłosił, że sztab trenerski pierwszej drużyny opuszcza aż pięć osób. Czy trener Szoka buduje swoją autorską ekipę, czy też jest to przygotowanie do pożegnania się także z nim.
Ludzie trenera
Większość kadry szkoleniowej, obecny trener odziedziczył po swoim poprzedniku, Szymonie Grabowskim, którego zastąpił w listopadzie. Z kolei ten, kilku asystentów otrzymał od klubu z tak zwanym: dobrodziejstwem inwentarza. Byli to ludzie związani w jakimś stopniu z ŁKS od wielu lat.
Ryszard Robakiewicz
Był jednym z najlepszych napastników w historii klubu. Po zakończeniu kariery piłkarskiej, pracował z młodzieżą. W 2024 roku, dołączył do sztabu Jakuba Dziółki. Pracował następnie z Arielem Galeano. Kiedy okazało się, że ten egzotyczny pomysł nie wypalił, niespodziewanie, na pięć kolejek przed końcem sezonu, Robakiewicz został pierwszym trenerem. Kolejną niespodzianką było to, że prowadzona przez niego drużyna, wygrała 4 kolejne mecze, przegrywając tylko jeden, ostatni, toczony już w wakacyjnej atmosferze. Presja kibiców sprawiła, że pan Ryszard został dokooptowany do pracy z Szymonem Grabowskim, w następnym sezonie.
Teraz, po ponad półrocznej współpracy z trenerem Szoką, odchodzi.
Michał Kołba
Bramkarz, który był przy upadku ŁKS w 2013 i przy jego powrocie do Ekstraklasy w 2019. Po odbyciu kary zawieszenia, powrócił do klubu. Grał i trenował z II drużyną. W 2025 roku zakończył karierę i został członkiem sztabu trenerskiego pierwszej drużyny, jako asystent trenera bramkarzy. Teraz odchodzi z pierwszej drużyny, ale czy także z klubu?
Nie dogadali się
Bartłomiej Babiarz już wcześniej pożegnał się z kibicami. Pełnił funkcję analityka. Odpowiadał także za przygotowanie stałych fragmentów gry, podnosząc je na dawno nie widziany na ŁKS poziom. Nie przyjął proponowanego kontraktu i będzie się rozwijał gdzie indziej. W Łodzi pracował około 11 miesięcy.
Filip Joniec, fizjoterapeuta, który wcześnie współpracował z Zagłębiem Lubin i Chrobrym Głogów, z ŁKS związał się tylko na jeden sezon.
Anna Olkiewicz, psycholog ŁKS. Z klubem związana również rodzinnie i emocjonalnie. Z pierwszą drużyną pracowała od początku 2024 roku. Jak można wywnioskować z komunikatu, nie odchodzi z klubu zupełnie.
Co dalej?
Zachodzi pytanie: czy jest to dalszy ciąg cięcia kosztów, czy zmiany postulowane przez trenera, który tym razem chce stworzyć swój autorski sztab szkoleniowy? I czy to nadal jest trener Grzegorz Szoka?
