Nowy sezon, nowe nadzieje. Czy Widzew i ŁKS się zrehabilitują? Dziewicza premiera Unii.

SW
SW

Wczoraj rozpoczął się w Polsce sezon ligowy 2026/27. Po koszmarnych dla obu łódzkich drużyn rozgrywkach 2025/26, kibice maja nadzieję na lepszą grę i wyniki w nadchodzącej kampanii. Dla Unii Skierniewice jest to pierwsza w historii przygoda na tak wysokim szczeblu.

Widzew – pokazać potencjał

Zdaniem bukmacherów, Widzew Łódź nie jest głównym pretendentem do zdobycia tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. Niemniej powinien powalczyć o medale. Fachowcy, oraz sami kibice starają się raczej tonować emocje. Obecny skład pozwala na optymizm. Wszyscy liczą na dobrą grę Karola Świderskiego. Oczekiwane także są jeszcze kolejne transfery, które mogłyby wzmocnić drużynę. Na razie, Widzew na pewno ma potencjał na grę o najwyższe cele. Pytanie tylko, czy tym razem go wykorzysta. Łodzianie swój pierwszy mecz rozegrają na własnym boisku, jutro o godzinie 17:30. Ich pierwszym przeciwnikiem będzie Motor Lublin.

ŁKS – znowu przebudowa

Skoro nie udało się w poprzednim sezonie awansować z jedną z najdroższych drużyn w lidze, naszpikowaną graczami z zagranicy i z doświadczeniem ekstraklasowym, do tych rozgrywek przystąpi zespół złożony w dużej mierze z piłkarzy znających realia I ligi. Większość transferów do klubu to zawodnicy, grający od dłuższego czasu na tym poziomie. Błachewicz, Kleiblinger, Sokół, Podliński, Farbiszewski, Koput to ludzie którzy znają realia tych rozgrywek. Jeśli zostaną odpowiednio wkomponowanie w zespół, ŁKS powinien dać więcej radości swoim kibicom. Martwi tylko brak wartościowych uzupełnień w środku pola. Czy Mateusz Wysokiński i Koki Hinokio udźwigną trudy całego sezonu?. A może jeszcze jedną szansę otrzyma trenujący z drużyną rezerw Miłosz Szczepański? Czas pokaże. ŁKS rozpoczyna dziś sezon od wyjazdowego meczu z Pogonią Siedlce. Początek o 15:30.

Unia Skierniewice – utrzymać to!

Jest to pierwszy sezon w historii Unii na tym poziomie rozgrywek. Cel jest jeden. Utrzymanie się w lidze. Udało się pozyskać kilku wartościowych zawodników z doświadczeniem, takich jak Jakub Bieroński, Sammy Dudek, czy Bartłomiej Eizenchart. Udało się też utrzymać w większości skład zespołu z poprzedniego sezonu, w którym Unia zdominowała II ligę. Kibice mogą więc patrzeć w przyszłość z pewnym optymizmem, a przede wszystkim cieszyć się z rywalizacji z uznanymi polskimi firmami. Już na początek, podejmą jutro o 17:00, dwukrotnego mistrza Polski, drużynę Stali Mielec.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *