Podczas rozgrywanego w Lublinie meczu eliminacji Ligi Europy: Dynamo Kijów – PAOK Saloniki, w którym to drużyna ukraińska była gospodarzem, na sektorze gości pojawiła się rosyjska flaga. Wznoszono przy tym antyukraińskie hasła. Na sektorze tym znajdowali się również zaprzyjaźnieni z greckim klubem, kibice Widzewa Łódź.
PAOK Saloniki
Klub występujący w greckiej Super Leaugue. Jego właścicielem jest Ivan Savvidis. Grek urodzony na terenie ZSRR. Jest jednym z rosyjskich oligarchów. Zasiadał również w Dumie Państwowej. Wielokrotnie dawał wyrazy poparcia dla inwazji rosyjskiej na Ukrainę. W przeszłości był prezesem klubu FC Rostów. Od 2012 jest właścicielem greckiego PAOK Saloniki. Kibiców Widzewa łączą przyjazne stosunki zarówno z fanami klubu z Salonik, jak i rosyjskimi związanymi z Centralnym Sportowym Klubem Armijnym (CSKA) z Moskwy.
Incydenty podczas meczu
Z powodu wojny toczącej się na Ukrainie, Dynamo Kijów rozgrywa swoje mecze jako gospodarz, w ramach europejskich rozgrywek, na polskich boiskach. W roku 2022 trzy spotkania: z Benficą Lizbona, Sturm Graz i Fenerbahce Stambuł odbyły się na stadionie ŁKS. Obecnie funkcję domowego obiektu stanowi Lublin. Podczas meczu, na ogrodzeniu znajdującym przy sektorze gości, obok barw PAOK, zawisła także czarna flaga z napisem Widzew i symbolem „hooligans”. W pewnym momencie pojawiła się tam także rosyjska flaga. Skandowano również hasła, także po polsku, wyrażające sprzeciw wobec istniejącego na Ukrainie kultu Bandery i UPA. Kibice ukraińscy nie pozostali dłużni, wznosząc okrzyki sugerujące rosyjską inspirację działania przeciwników. Interweniowała policja.
