Miał być wzmocnieniem ŁKS-u Łódź, ale jego pobyt przy al. Unii trudno uznać za udany. Miłosz Szczepański nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań, a teraz rozpoczyna kolejny rozdział kariery. 28-letni pomocnik został zarejestrowany w PZPN jako zawodnik Unii Skierniewice. Zagra więc w barwach beniaminka I ligi.
Miłosz Szczepański nie podbił Łodzi. Teraz zagra w Unii Skierniewice
Kiedy Szczepański trafiał do ŁKS-u przed sezonem 2025/2026, mógł pochwalić się pokaźnym doświadczeniem. Na koncie miał 123 występy w Ekstraklasie i grę w takich klubach jak Raków Częstochowa czy Piast Gliwice. W Łodzi liczono, że będzie ważną postacią zespołu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Pomocnik nie zdołał wywalczyć sobie mocnej pozycji w pierwszej drużynie. W jej barwach zaliczył zaledwie 13 spotkań, a kolejne 11 rozegrał w rezerwach. We wrześniu 2026 roku ŁKS rozwiązał z nim kontrakt za porozumieniem stron. To kolejny przykład transferu, który nie przyniósł łódzkiemu klubowi oczekiwanych korzyści.
Nowy rozdział po nieudanej przygodzie z ŁKS-em
Szczepański nie pozostał długo bez przynależności klubowej. Z informacji 90minut.pl wynika, że został zarejestrowany w PZPN jako piłkarz Unii Skierniewice. Przed nim występy w zespole, który jako beniaminek walczy o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy.
Dla 28-latka będzie to okazja, by przypomnieć o swoich umiejętnościach. Kibice ŁKS-u mogą natomiast oceniać jego łódzki epizod przez pryzmat niespełnionych oczekiwań. Zawodnik z takim CV miał dać drużynie znacznie więcej, ale jego przygoda z Łodzią zakończyła się szybciej, niż zapewne zakładano.
