Łódzkie środowisko konserwatorskie apeluje do władz Uniwersytetu Łódzkiego o wpisanie budynku Biblioteki UŁ do rejestru zabytków. Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej rozpoczęło zbiórkę podpisów pod listem otwartym w tej sprawie, skierowanym do rektora uczelni prof. dr. hab. Rafała Matery.
Dzieło Orlika i Budlewskiego z lat 50.
Gmach Biblioteki UŁ zaprojektował architekt Edmund Orlik, we współpracy z Eugeniuszem Budlewskim. Budynek powstawał w latach 1955-1960 i według autorów petycji należy do najcenniejszych przykładów powojennej architektury w Łodzi i w całym kraju. Wyjątkowość obiektu ma polegać nie tylko na nowoczesnej formie, ale przede wszystkim na dobrze zachowanych wnętrzach, oryginalnym wyposażeniu i dziełach sztuki stworzonych specjalnie na potrzeby tego miejsca. Przy wystroju gmachu pracowali między innymi Stanisław Fijałkowski, Antoni Starczewski, Lech Kunka i Mieczysław Szadkowski – artyści uznawani za ważne postaci łódzkiej i polskiej sztuki XX wieku.
Autorzy petycji podkreślają, że architektura, wnętrza i dzieła sztuki tworzą spójną całość, a dzieła artystów nie są jedynie dodatkami dekoracyjnymi. W liście czytamy również, że wpis do rejestru zabytków traktują nie jako przeszkodę dla dalszego funkcjonowania Biblioteki, lecz jako narzędzie pozwalające trwale zabezpieczyć jej najważniejsze wartości. Stowarzyszenie deklaruje też gotowość przygotowania społecznego wniosku o wpis budynku do rejestru.
Ochrona bez zamrożenia rozwoju
Inicjatorzy akcji zaznaczają, że wpis do rejestru nie oznacza zatrzymania Biblioteki w czasie. Budynek ma nadal służyć studentom, pracownikom i czytelnikom, a ochrona konserwatorska – potwierdzona przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi – ma pomóc pogodzić przyszłe remonty i modernizacje z zachowaniem najcenniejszych elementów gmachu. Autorzy listu apelują do władz uczelni o dialog ze środowiskiem konserwatorskim, ekspertami i organizacjami społecznymi.
Jak podpisać petycję
List otwarty można podpisać na stronie petycjeonline.com. Według stanu podanego przez organizatorów, pod apelem złożono dotychczas 32 podpisy.
