W dwóch ostatnich meczach sezonu zasadniczego, ŁKS musi zdobyć co najmniej 2 punkty, aby być pewnym udziału w meczach barażowych o wejście do PKO BP Ekstraklasy. Pierwsza szansa nadarzy się dzisiaj. O godzinie 18:00 rozpocznie się mecz w Niepołomicach, z miejscową Puszczą.
Rozgrzane kalkulatory
Spotkanie Puszcza Niepołomice – ŁKS Łódź zamyka 33, przedostatnią kolejkę Betclic I ligi. W tej chwili, łodzianie zajmują 6 miejsce w tabeli. Ostatnie premiujące udziałem w barażach. Dotychczas zdołali zgromadzić 51 punktów. W grze pozostają jeszcze siódma Polonia Warszawa z 50 punktami, ósma Miedź Legnica 49 oczek i dziewiąta Puszcza Niepołomice 46. Warszawianie mają gorszy bilans bezpośrednich spotkań Rycerzami Wiosny (2:2 w Łodzi, 0:1 w Warszawie), więc zebranie przez ŁKS 53 punktów, pozwoliłoby łodzianom utrzymać 6 pozycję. Jednocześnie zdobycie w ostatnich dwóch spotkaniach sześciu punktów, dałoby, w przypadku wyniku remisowego w spotkaniu Wieczysta Kraków – Chrobry Głogów, szansę na trzecie miejsce w tabeli, a co za tym idzie, handicap własnego boiska w meczach barażowych. Jest więc o co walczyć.
Fatalne absencje
W ostatnim meczu ŁKS przeciw Śląskowi Wrocław, żółtymi kartkami zostało ukaranych dwóch zawodników. Tak się fatalnie złożyło, że dla obu były to czwarte upomnienia w sezonie, więc będą oni musieli pauzować w spotkaniu z Puszczą. Będą to bardzo poważne osłabienia składu. Koki Hinokio rozgrywa bardzo dobrą rundę. Jego wkład w grę drugiej linii ŁKS jest nie do przecenienia. Nie wiadomo jak będzie wyglądać linia obrony bez Krzysztofa Fałowskiego. Czy Maksymilian Pignot wrócił już do pełni sprawności i będzie mógł zagrać w ważnym meczu? W odwodzie są jeszcze Łukasz Wiech, wracający powoli po wielomiesięcznej przerwie, oraz doświadczony, Mateusz Kupczak, który jednak znany jest ostatnio z tego, że przytrafia mu się jakiś błąd w meczu, kosztujący utratę bramki. Do składu wróci natomiast Kacper Terlecki, który także wypadł z niego z powodu nadmiaru upomnień.
Trudny przeciwnik
Puszcza Niepołomice rozgrywa bardzo dobrą rundę. Gdyby brać pod uwagę wyniki osiągnięte tylko w tym, kalendarzowym roku, byłaby na drugim miejscu w tabeli. Szanse na miejsce barażowe ma co prawda iluzoryczne, ale kto im zabroni marzyć? Dodatkowym problemem jest odmowa przyznania licencji uprawniającej do gry w ekstraklasie, ale niepołomiczanie mają jeszcze szansę się od tej decyzji odwołać. ŁKS czeka więc dzisiaj bardzo ciężka przeprawa. Aby mieś szansę na dobre rozstawienie w barażach, muszą ten mecz wygrać. Remis przybliży ich do celu. Porażka niczego nie przesądzi, ale nałoży wielką presję na występ w ostatnim meczu sezonu zasadniczego. Meczu przeciwko największej traumie kibiców ŁKS w tym dziesięcioleciu – Górnikowi Łęczna.
