ŁKS CoolPack dwukrotnie pokonał na wyjeździe GKS Tychy i zameldował się w półfinale play-off I ligi koszykówki męskiej. Koszykarki MUKS Widzew pokonały we własnej hali ŁKS Koszykówka Kobiet, więc o awansie zadecyduje trzeci mecz.
Łatwiej na wyjeździe niż u siebie
25.04. GKS Tychy – ŁKS CoolPack 66:80.
26.04. GKS Tychy – ŁKS CoolPack 74:89.
ŁKS rozpoczął ćwierćfinały od „trzęsienia ziemi”, czyli od porażki w pierwszym meczu, we własnej hali, w poprzednim tygodniu. Zresztą kłopoty z rezerwacją obiektu w Łodzi, także mogły mieć wpływ na formę łodzian w pierwszych spotkaniach.
Teraz, pozbawieni tych wątpliwych emocji, mogli skupić się na przygotowaniach do meczów rewanżowych. Dodatkowo wzmocnieni powrotem po kontuzji Marcela Ponitki, w obu spotkaniach kontrolowali przebieg gry i pewnie awansowali do półfinałów. W sobotę najwięcej punktów dla ŁKS zdobył Jaquan Carlos 30, a w niedzielę Chauncey Collins 28.
Kolejnego rywala łodzian poznamy w środę, kiedy to PGE Spójnia Stargard i Decka Pelplin rozegrają piąty, decydujący mecz.
Łatwej u siebie niż na wyjeździe
MUKS Widzew Łódź – ŁKS KK Łódź 71:62.
Dopiero czwartym spotkaniu tych drużyn w obecnym sezonie, Widzewowi udało się wygrać. W trzech poprzednich, swoją wyższość okazały zawodniczki ŁKS. Tym razem widzewianki, przez trzy kwarty systematycznie budowały przewagę nad przeciwniczkami. W czwartej ŁKS rzucił się do odrabiania strat, ale Widzew umiejętnie kontrolował grę i nie pozwolił rywalowi za nadto zbliżyć się do siebie punktowo. W ŁKS zawiodła skuteczność. Przede wszystkim w elemencie rzutu „za trzy punkty”.
Trzecie, decydujące spotkanie odbędzie się w środę, 29 kwietnia o godzinie 20:15, w hali Centrum Sportu Uniwersytetu Medycznego, przy ul. 6 Sierpnia 69.
Na zwycięzcę już oczekuje w finale MKS Pruszków.
