Jedenastu uczniów pobiło kolegę w łódzkiej szkole. Chłopiec trafił do szpitala

SW
SW

Trzynastolatek został zaatakowany podczas przerwy przez grupę rówieśników. Na korytarzu nie było żadnego nauczyciela.

Atak w środku dnia

W czwartek, 23 kwietnia, w Szkole Podstawowej nr 101 przy ul. Wspólnej w Łodzi jedenastu uczniów pobiło trzynastoletniego kolegę informuje Dziennik Łódzki (tutaj). Chłopcy kopali go i bili po głowie oraz całym ciele. Atak odbył się na szkolnym korytarzu, w zasięgu kamer monitoringu. Nauczyciel, który powinien dyżurować w tym miejscu, był nieobecny.

Ofiara przez długi czas nie otrzymała żadnej pomocy. Dopiero na kolejnej lekcji, gdy chłopiec poczuł się źle, nauczyciele zorientowali się, że coś się stało. Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało ucznia na szpitalny oddział ratunkowy.

Policja przesłuchiwała do wieczora

Na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze przesłuchiwali sprawców przez kilka godzin. Następnego dnia zabezpieczyli nagrania z szkolnych kamer i przesłuchali wychowawczynię klasy. Matka poszkodowanego złożyła zawiadomienie o pobiciu.

Materiały w tej sprawie zostaną przekazane do sądu rodzinnego – potwierdziła Kamila Sowińska, oficer prasowy łódzkiej policji. Wszyscy sprawcy mają poniżej siedemnastu lat, więc odpowiadają w trybie postępowania rodzinnego.

To nie był pierwszy raz

Rodzice uczniów twierdzą, że agresja w tej szkole nie jest niczym nowym. Ta sama grupa chłopców miała już wcześniej dopuszczać się podobnych zachowań. Mimo zgłoszeń ze strony rodziców szkoła nie podjęła skutecznych działań. Pobicie trzynastolatka jest najpoważniejszym incydentem z udziałem tych uczniów.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *