W roku 2021 ustalono, że zgodnie z harmonogramem, Elektrownia Bełchatów zostanie wyłączona do roku 2036. Teraz, prezes PGE GIEK, mówi o wydłużeniu życia przedsiębiorstwa o dwa lata, a może i dłużej.
Elektrownia Bełchatów
Działa od 17 stycznia 1975 roku. Jest w tej chwili największą elektrownią węglową w Europie. Produkuje 20% energii elektrycznej w Polsce. Zasilana jest węglem brunatnym, wydobywanym przez odkrywkową Kopalnię Bełchatów. Położona jest w miejscowości Rogowiec, w gminie Kleszczów, powiecie Bełchatowskim. Emituje najwięcej gazów cieplarnianych spośród wszystkich elektrowni położonych na terenie Unii Europejskiej. Charakteryzuje się przy tym niskoemisyjnością dwutlenku węgla.
Harmonogram wyłączania
W związku z polityką ekologiczną i wykorzystywaniem naturalnych źródeł energii, postanowiono odejść od eksploatacji elektrowni węglowych. W roku 2021 roku został ogłoszony Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji Województwa Łódzkiego. Podano w nim daty planowanego wyłączania kolejnych bloków energetycznych Elektrowni Bełchatów. Pierwszy z dwunastu teraz funkcjonujących ma być wygaszony w 2030 roku. Według harmonogramu, przewiduje się kolejne wyłączenia w latach: 2031 r. – 1 blok, 2032 r. – 2 bloki, 2033 – 2 bloki, 2034 r. – 3 bloki, 2035 r. – 2 bloki i 2036 – 1 blok.
Możliwe zmiany
Prezes PGE GiEK, twierdzi, że elektrownia mogłaby funkcjonować dłużej, do roku 2038. Jest to możliwe jeśli zostałoby wykorzystane dodatkowe 90 mln ton węgla, który znajduje się w okolicach Dębiny leżącej w gminie Kleszczów. W związku z tym, należałoby zaktualizować harmonogram wyłączeń.
Luka między węglem a atomem
Prezes PGE GiEK – Jacek Kaczorowski, wskazuje na niebezpieczeństwo luki energetycznej, jaka może wystąpić w okresie przejściowym, pomiędzy wyłączeniem elektrowni węglowych w Polsce, a powstaniu pierwszej, zasilanej energią atomową. Postuluje on pozostawienie części bloków energetycznych w kraju, do czasu rozruchu nowego źródła energii.
Jak wiemy, Bełchatów jest jednym z dwóch kandydatów, do zlokalizowania kolejnej elektrowni atomowej w Polsce. Jeśli ta lokalizacja uzyska aprobatę, to utrzymanie placówki konwencjonalnej, pozwoli zachować całą infrastrukturę wokół zakładu i zaoszczędzi dodatkowych kosztów odtworzeniowych.
