Rząd przyjął projekt ustawy o reaktywacji Wojskowej Akademii Medycznej. Uczelnia ma ruszyć już 1 lipca 2026 roku. Powodem jest dramatyczny brak lekarzy w armii.
Deficyt sięga 60 procent
Wojsko od lat zmaga się z poważnym niedoborem medyków. W zależności od specjalizacji brakuje od 40 do 60 procent lekarzy. Najbardziej dotkliwe niedobory dotyczą chirurgów urazowych, anestezjologów oraz specjalistów medycyny ratunkowej – czyli lekarzy, którzy są niezbędni podczas działań bojowych i misji zagranicznych.
WAM wróci po ponad 20 latach
Wojskową Akademię Medyczną zlikwidowano w 2002 roku. Uczelnię połączono wtedy z cywilną Akademią Medyczną, tworząc Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Teraz rząd chce naprawić tamtą decyzję.
- „To był wielki błąd, że zlikwidowano WAM w Łodzi, ale nie mam wątpliwości, że uczelnia zostanie odtworzona” – powiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
400 milionów złotych na reaktywację
Na odbudowę uczelni rząd przeznaczył 400 milionów złotych. Łódź przekazała Skarbowi Państwa działkę przy ulicy 6 Sierpnia, która już wcześniej służyła wojsku. Jeśli ustawa przejdzie przez Sejm, pierwsi studenci rozpoczną naukę w roku akademickim 2027/2028. Docelowo akademia ma kształcić od 800 do 1200 studentów jednocześnie i co roku wypuszczać od 250 do 350 absolwentów.
- „Łódź będzie sercem wielkiego projektu, który dotyczy medycyny pola walki” – zapewnił Tomczyk.
