ŁKS Łódź wygrał u siebie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:1 i zapisał na swoim koncie cenne trzy punkty. Rywal to drużyna, która jeszcze niedawno występowała w ekstraklasie, dlatego wynik ma dodatkową wagę. Dla łódzkiego zespołu to również powrót na zwycięską ścieżkę po wcześniejszej porażce z Chrobrym Głogów.
Skuteczna pierwsza połowa zadecydowała o wyniku
To właśnie w pierwszej połowie ŁKS zbudował przewagę, która ostatecznie okazała się wystarczająca do pokonania spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej. Gospodarze objęli prowadzenie po rzucie rożnym, a jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik z rzutu karnego. Dzięki temu na przerwę zespół schodził z dwubramkową zaliczką, mimo że rywal również miał swoje okazje do zdobycia gola.
Termalica złapała kontakt, ale to nie wystarczyło
Po zmianie stron gra się wyrównała, a goście zdołali zmniejszyć straty po nieszczęśliwej dla ŁKS-u sytuacji przy rzucie wolnym. Mimo to łodzianie utrzymali kontrolę nad przebiegiem meczu i skutecznie bronili prowadzenia do samego końca. W końcowych minutach obie strony miały jeszcze swoje szanse, jednak wynik się już nie zmienił.
Zwycięstwo nad drużyną, która niedawno grała w ekstraklasie, to dla ŁKS Łódź czytelny sygnał formy i potwierdzenie, że zespół potrafi radzić sobie z wymagającymi rywalami także na zapleczu najwyższej ligi.
