Mistrzynie Polski zaczęły sezon bez żadnych problemów. PGE Budowlani Łódź wygrały na inaugurację Tauron Ligi Kobiet z beniaminkiem, Netland MKS Kalisz, 3:0 (25:7, 25:17, 25:12). Gospodynie zdobyły w całym meczu tylko 36 punktów.
13 punktów PGE Budowlanych z rzędu
Przy stanie 3:3 goście zdobyli 13 punktów z rzędu i nie oddali już inicjatywy. Kalisz nie radził sobie z zagrywką Mai Storck. Miał też duże problemy z przebiciem się przez blok łodzianek. Pierwsza partia skończyła się wynikiem 25:7.
Kalisz lepszy w obronie, ale bez ataku
W drugim secie gospodynie opanowały nerwy i poprawiły przyjęcie. Nadal brakowało im skuteczności w ataku. Trener Budowlanych, Maciej Biernat, wpuścił na boisko rezerwowe. Zmienniczki utrzymały poziom gry i wygrały 25:17. Kalisz grał bez części zawodniczek. Trener Radosław Wodziński nie mógł z nich skorzystać z powodów proceduralnych.
Wenerska rozdzielała piłki, blok robił różnicę
W trzecim secie Katarzyna Wenerska miała komfort w rozgrywaniu dzięki dobremu przyjęciu. Rozgrywająca dzieliła piłki między atakujące niemal po równo. Blok Budowlanych znów ograniczał rywalki, a set zakończył się wynikiem 25:12. W podstawowym składzie łodzianek zagrały: Storck, Majkowska, Buterez, Wenerska, Planinsec i Grajber-Nowakowska. W obronie pewnie spisywała się libero Łysiak.
