Policja zatrzymała 22-letniego obywatela Kolumbii podejrzanego o napad na kantor wymiany walut przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Mężczyzna ukrywał się w hotelu w Piotrkowie Trybunalskim, skąd funkcjonariusze przewieźli go prosto do aresztu.
Sprawca zagroził pracownicy kantoru
Do napadu doszło w piątek rano, między godziną 8 a 9. Mężczyzna wszedł do kantoru przy Piotrkowskiej i zagroził obecnej tam pracownicy przedmiotem przypominającym broń palną. Kobieta wydała mu pieniądze, a napastnik uciekł z gotówką w różnych walutach o łącznej wartości około 204 tysięcy złotych.
Kolumbijczyka namierzono w hotelu
Śledczy szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Jak poinformowała podkomisarz Kamila Sowińska z łódzkiej policji, zatrzymanym okazał się 22-letni obywatel Kolumbii. Funkcjonariusze namierzyli go w jednym z hoteli w Piotrkowie Trybunalskim i zatrzymali bez problemów.
Policjanci odzyskali również część łupu. Teraz sprawdzają, czy zabezpieczona kwota odpowiada całości skradzionych pieniędzy.
Śledczy badają, czym groził napastnik
Uciekając z miejsca napadu, mężczyzna porzucił przedmiot, którym wcześniej straszył pracownicę. Prokuratura Okręgowa w Łodzi ustala teraz, czy chodziło o rzeczywistą broń palną w rozumieniu przepisów, czy o jej imitację. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście.
Grozi mu nawet 20 lat więzienia
Zatrzymany Kolumbijczyk usłyszy zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 20 lat pozbawienia wolności. W ciągu najbliższych godzin mężczyzna zostanie doprowadzony przed prokuratora, który zdecyduje o dalszych krokach w sprawie.
