Przemysław Wiśniewski, obrońca Widzewa Łódź, może nie zagrać w piątkowym meczu Polska – Rumunia w Lidze Narodów. Powód to błąd z meczu ze Szwecją, gdy zostawił samego Viktora Gyökeresa. Spotkanie na PGE Narodowym zaczyna się o 20:45, a Jan Urban musi wygrać, żeby uspokoić sytuację w kadrze.
Co się stało w meczu Szwecja – Polska?
Polska przegrała w Solnie 1:3, a trzeciego gola w 72. minucie strzelił niepilnowany w polu karnym Viktor Gyökeres. Po dośrodkowaniu Patricka Walemarka krycie odpuścił Wiśniewski, a za jego plecami czekał Gyökeres, który dostawił nogę. Napastnik Arsenalu dostał tyle miejsca, że wykończenie było formalnością.
Wiśniewski: „Świadomie odpuściłem”
Obrońca nie schował się po meczu przed mediami. W rozmowie na Kanale Sportowym powiedział, że świadomie odpuścił krycie, bo za jego plecami powinien być wahadłowy. Jak twierdzi, zawiodła komunikacja z Mattym Cashem. Kibice i eksperci nie są zgodni, czy to wystarczające wytłumaczenie.
Czy Wiśniewski zagra z Rumunią?
Wiele wskazuje, że nie w wyjściowej jedenastce. Większość prognozowanych składów, m.in. portali Meczyki i Polsat Sport, wystawia czwórkę obrońców: Cash, Bednarek, Kiwior i Frankowski.
