W piątek (godz. 18) ŁKS rozegra pierwszy raz w tym sezonie na własnym boisku. Na stadionie i. Króla podejmie Polonię Bytom, a przed spotkaniem trener Grzegorz Szoka podkreślił, że kluczowa będzie czujność jego zespołu.
Pierwszy mecz u siebie
Na inaugurację sezonu ełkaesiacy zremisowali na wyjeździe z Pogonią Siedlce 1:1. Teraz przyjdzie im rozegrać pierwsze domowe spotkanie. Oznacza to zapewne debiut przed własną publicznością dla kilku nowych zawodników. Jak zaznaczył trener Szoka, dla nowych twarzy w powinno to być ważne przeżycie.
Czas na II kolejkę. Czy nasze drużyny poprawią swą grę?
Rywalem Łodzian będzie zespół prowadzony przez Konrada Geregę, który przez dwa poprzednie sezony pracował jako szkoleniowiec rezerw ŁKS. Polonia na inaugurację po zaciętym spotkaniu pokonała Wartę Poznań 4:3, a dwie bramki zdobył Kamil Wojtyra.
Groźny napastnik i stałe fragmenty
Właśnie skuteczność Wojtyry ma być jednym z głównych zagrożeń dla obrony ŁKS. – Nasza defensywa musi być czujna, bo Wojtyra to skuteczny napastnik, a ten zespół potrafi też być groźny też przy stałych fragmentach gry – ostrzegał trener gospodarzy.
Pierwszy wyjazd Widzewa w tym sezonie. “Czeka nas trudne zadanie”
Szoka zwrócił też uwagę, że wiele będzie zależeć od taktyki gości – czy Polonia zamknie się na własnej połowie i postawi na niską defensywę, czy zdecyduje się na otwartą wymianę ciosów z ełkaesiakami.
Historia sprzyja ŁKS-owi
W poprzednim sezonie Łodzianie dwukrotnie pokonali Polonię. W Łodzi, niemal dokładnie rok temu, wygrali 5:0, a w rewanżu, mimo strat dwóch goli, zwyciężyli w zaciętym meczu 3:2. Po dwie bramki w tamtych spotkaniach zdobyli Fabian Piasecki, Serhij Krykun oraz Koki Hinokio, a jedną dołożył m. in. Artur Craciun. Zarówno on, jak i inny rekonwalescent, Andreu Arasa, przepracowali już cały tydzień normalnie z zespołem.
