Widzew Łódź lada moment przedstawi nowego trenera, ale sprawa nie jest już taka oczywista, jak wydawało się jeszcze wczoraj. Choć mówiło się o Mateuszu Stolarskim, pojawił się sygnał, że stanowisko może objąć ktoś inny.
Stolarski nie taki pewny
Nazwisko 33-letniego szkoleniowca od dłuższego czasu łączono z powrotem do Widzewa. Stolarski zbudował sobie markę w Motorze Lublin, gdzie poprowadził zespół w 82 meczach i zanotował 30 zwycięstw. Latem stracił jednak pracę, gdy Zbigniew Jakub postawił na Mariusza Misiurę. Mimo dobrych statystyk, jego transfer do Widzewa stanął pod znakiem zapytania. Maciej Terlecki w programie „Przegląd Ligowy” przekazał, że coś się zmienia i faworytem może być ktoś inny niż Stolarski.
Kandydat ze Słowacji
Zdaniem Terleckiego w grze pojawił się Pavol Staňo. 48-letni Słowak do połowy sierpnia prowadził MŠK Žilina, a jeszcze niedawno o jego zatrudnieniu myślał Raków Częstochowa. Staňo zna polską ligę z autopsji, bo wcześniej pracował w Wiśle Płock i Górniku Łęczna. Terlecki zaznaczył, że nie ma stuprocentowej pewności, ale twierdzi, że między klubem a szkoleniowcem toczą się rozmowy.
