Pożar zabrał im wszystko. Nawet ukochane koty. Para z Łodzi potrzebuje pomocy

SW
SW

Stracili mieszkanie, dobytek i troje ukochanych kotów. Paula i jej partner zaczynają życie od zera po tragicznym pożarze w łódzkiej kamienicy.

Co się stało?

Kilka dni temu w mieszkaniu na poddaszu kamienicy w Łodzi wybuchł pożar. Przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Właściciele byli wtedy poza domem. Kiedy wrócili, nie mieli już gdzie wracać. Z całego dobytku zostało im tylko to, co mieli przy sobie.

Największa strata

W pożarze zginęły trzy koty – Jupiś, Kola i Pchełka. Para tworzyła wokół nich społeczność w internecie i planowała związaną z nimi działalność biznesową. Zwierzęta były centrum ich codziennego życia. Ich śmierć jest stratą, której nic nie zastąpi.

Czego potrzebują?

Para stanęła przed koniecznością pokrycia kosztów zabezpieczenia mieszkania po pożarze, ekspertyz technicznych, formalności prawnych oraz zaspokojenia najpilniejszych potrzeb życiowych. Łączna kwota potrzebna do odbudowania życia od podstaw wynosi 350 000 złotych. Do tej pory udało się zebrać niespełna 15 000 złotych.

Jak można pomóc?

Zbiórka działa na platformie zrzutka.pl. Prowadzi ją Paula Szczepańska, której profil został zweryfikowany przez serwis. Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki przybliżają parę do odbudowania życia.

Zbiórkę można wesprzeć tutaj

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *