Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w uroczystościach pogrzebowych dziesięciorga dzieci, które zginęły w niemieckim obozie przy ulicy Przemysłowej w Łodzi. Uroczystości odbyły się 10 września, w Narodowym Dniu Polskich Dzieci Wojny.
Powrót po swoje dzieci
Prezydent podkreślił, że po ponad 80 latach udało się przywrócić ofiarom tożsamość. Jak mówił, dzięki pracy archeologów i badaczy dzieci, które wcześniej były jedynie liczbą w statystykach, odzyskały imię i nazwisko. Podziękował naukowcom za trud w odtwarzaniu prawdy o tamtych wydarzeniach.
Nawrocki nazwał obóz przy Przemysłowej jednym z najbardziej wstrząsających symboli cierpienia dzieci podczas II wojny światowej. Przypomniał, że przez obóz przeszło ponad 2 tysiące dzieci, a blisko 200 z nich zginęło.
Historie konkretnych ofiar
W przemówieniu prezydent przywołał losy kilku nastolatków więzionych w obozie. Opowiedział o siedemnastoletnim Zdzisławie Kafarskim, złapanym przez strażnika na kradzieży chleba – chłopiec został powieszony za nogi i podtopiony w kanale z nieczystościami.
Wspomniał też o czternastoletnim Edmundzie Agacińskim, który w czasie okupacji wyszedł z domu, by przynieść siostrze mleko. Trafił do obozu przy Przemysłowej i został zastrzelony przez strażnika podczas próby ucieczki – jako przestroga dla innych więźniów.
Zbrodnia na przyszłości narodu
Prezydent mówił, że obóz był zbrodnią popełnioną nie tylko na dzieciach, ale i na przyszłości Polski. Cytując Księgę Syracha, zwrócił uwagę na siłę słów i ideologii, które – jak zaznaczył – od XIX wieku utorowały drogę do decydowania o życiu i śmierci całych narodów.
Podkreślił, że z niemieckich dokumentów jasno wynikało, iż celem obozu było odizolowanie polskich dzieci od niemieckich, bo miały być dla nich zagrożeniem demoralizującym.
Wieniec pod pomnikiem
Na zakończenie wizyty prezydent złożył wieniec pod Pomnikiem Pamięci Dzieci Polskich – Ofiar Niemieckich Obozów na Terenie Łodzi i Okolic. Uroczystości objęli honorowym patronatem prezydent Karol Nawrocki oraz pierwsza dama Marta Nawrocka.
