Krajowa Administracja Skarbowa w Łodzi ponownie uderzyła w handel podrobioną odzieżą. W dwóch niezależnych kontrolach funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 363 sztuki ubrań i 10 par obuwia oznaczonych podrobionymi znakami znanych na całym świecie marek. Sprawa trafiła do prokuratury.
Paczka od kuriera tuż przed kontrolą
Pierwsza kontrola dotyczyła sklepu internetowego prowadzonego przez 43-letnią kobietę. W wynajmowanym przez nią lokalu funkcjonariusze znaleźli 209 sztuk odzieży i 10 par obuwia z podrobionymi logotypami. Towar dotarł od kuriera dosłownie chwilę przed przyjazdem służb, właścicielka nie zdążyła nawet otworzyć przesyłki. Odzież miała trafić do dalszej sprzedaży za pośrednictwem internetowej platformy handlowej. Wobec kobiety wszczęto postępowanie karne.
Podejrzane stoisko na giełdzie samochodowej
Drugim miejscem kontroli była giełda samochodowa w Łodzi. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło nieoznakowane stoisko z odzieżą opatrzoną zastrzeżonymi znakami towarowymi. Właścicielka towaru nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających jego legalne pochodzenie. Do magazynu KAS trafiło 154 sztuki zakwestionowanej odzieży.
Tania podróbka bez metek
W obu przypadkach towar łudząco przypominał produkty znanych firm odzieżowych i obuwniczych, jednak jego jakość mocno odbiegała od oryginałów. Brakowało w nim oryginalnych metek, wszywek i przywieszek, co od razu wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Sprawę potwierdził pełnomocnik reprezentujący właścicieli znaków towarowych, który wystąpił z wnioskiem o ściganie i ukaranie obu kobiet.
Do 5 lat więzienia za podróbki
Handel podrobionymi towarami to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat. Łódzka KAS podkreśla, że tego typu kontrole to element walki z szarą strefą i nieuczciwą konkurencją wobec legalnie działających przedsiębiorców. Mają też chronić konsumentów, ponieważ podrobiona odzież i obuwie często nie spełniają podstawowych norm jakości i mogą być niebezpieczne dla zdrowia użytkowników.
