PGE Budowlani Łódź rozpoczynają walkę o złoto. Do trzech razy sztuka?

SW
SW

Dziś w Rzeszowie o godzinie 17:30 PGE Budowlani Łódź rozpoczną grę w finale Tauron Ligi siatkówki kobiet. Będzie to trzecie trzecia próba w historii klubu. Czy tym razem będzie udana? Prześledźmy dotychczasowe finały z udziałem łódzkiej drużyny.

2017 – za wysokie progi

W sezonie 2016/17 zespół nazywający się wtedy Grot Budowlani Łódź zajął w sezonie zasadniczym 3 miejsce. W półfinale play-off uporał się w dwóch meczach (3:1, 3:2) z notowanym wtedy wyżej Impelem Wrocław. W finale trafił na ówczesną potęgę, Chemika Police. W drużynie tej grały takie zawodniczki jak: Joanna Wołosz, Katarzyna Gajgał-Anioł, Aleksandra Jagiełło, Katarzyna Zaroślińska-Król, czy Jelena Blagojević. Malwina Smarzek była w tym zespole rezerwową. Najbardziej doświadczoną zawodniczką Budowlanych była libero, Paulina Maj-Erward. Za rozegranie odpowiadała Czeszka – Pavla Šmídová. Na przyjęciu występowała Martyna Grajber. W pierwszym meczu, rozegranym w Atlas Arenie w Łodzi, zawodniczki Grot Budowlanych były bezradne, przegrywając szybko 0:3. W rewanżu w Policach było już lepiej, porażka 1:3, po wyrównanej walce, szczególnie w III i IV secie pozwoliła zatrzeć złe wrażenie z pierwszego meczu. Trenerem łódzkiej drużyny był Błażej Krzyształowicz.

2019 – legendarny finał

Finał sezonu 2018/19 na pewno przeszedł do historii polskiej siatkówki. W sezonie zasadniczym drużyna Grot Budowlanych Łódź zajęła 4 miejsce w lidze. W ćwierćfinale play-off łatwo uporała się z Bankiem Pocztowym Pałacem Bydgoszcz. Półfinały zaczęły się od „trzęsienia ziemi” łódzkie zawodniczki pojechały do Polic, na mecz z hegemonem ligi, Chemikiem. Tam dokonały niemożliwego, praktycznie miażdżąc rywala, wygrywając 3:0, w tym dwa ostatnie sety do 16 i 14. W rewanżu w Łodzi nie dały już sobie wydrzeć awansu, wygrywając 3:1. W drugim półfinale, również dość niespodziewanie ŁKS Commercecon pokonał Developres SkyRes Rzeszów.
Mieliśmy więc łódzki finał. W trzy kwietniowe wieczory, oddana do użytku przed rozpoczęciem tego sezonu, Sport Arena im. Józefa „Ziuny” Żylińskiego, była światkiem trzech wielkich, pięciosetowych pojedynków. Za każdym razem nadkomplety na trybunach, gorąca atmosfera i świetna gra zawodniczek, była znakomitą reklamą kobiecej siatkówki. Wszystkie trzy spotkania rozstrzygnął na swoją korzyść ŁKS Commercecon, który dysponował wtedy bardziej doświadczonym i wyrównanym składem. Największą jednak gwiazdą tych zmagań była zawodniczka Grot Budowlanych, Jovana Brakocević. W trzech meczach zdobyła w sumie 100 punktów, wykonała ponad 200 ataków. Do dziś możemy się zastanawiać, jak wyglądałby ten finał, gdyby w pełni sił była młodziutka, wracająca wtedy po kontuzji, zawodniczka Budowlanych, Magdalena Stysiak. Trenerem ponownie był Błażej Krzyształowicz. W drużynie ŁKS Commercecon, grała wtedy obecna reprezentantka PGE Budowlanych, Aleksandra Wójcik – Wenerska.

2026 – trzeci finał trenera Biernata

Trener Maciej Biernat jest osobą, która spina wszystkie trzy finały. W 2017 i 2019 był asystentem Błażeja Krzyształowicza. Od roku 2022 prowadzi zespół samodzielnie.
Jakie są szanse PGE Budowlanych w tym roku? Zdecydowanym zwycięzcą rozgrywek ligowych był aktualny mistrz Polski, Developres Rzeszów. PGE Budowlani zajęli drugie miejsce. Mistrz ma jednak swoje słabości, przede wszystkim sferze organizacyjnej. Niemal już tradycyjnie, w trakcie rozgrywek zmienił trenera. O ile jednak w poprzednim sezonie, doświadczonego Michala Maska zastąpił utytułowany Stephane Antiga, to w tym, hiszpańskiego szkoleniowca, Cesara Gonzleza zmieniła zupełna debiutantka w tej roli, Jelena Blagojević. Zna ona co prawda warsztat trenerski Macieja Biernat, ponieważ 2 poprzednie sezony spędziła w łódzkiej drużynie pod jego kierownictwem, ale własnego doświadczenia może jej zabraknąć. Drużyna Developresu nie prezentuje w tym sezonie, takiej jakości jak w poprzednim. PGE Budowlane wygrały w tym sezonie z drużyną z Rzeszowa już dwa razy. W lidze, u siebie 3:2 i w półfinale pucharu Polski 3:1. Pokonane zostały raz, w Rzeszowie 3:1. Łódzka drużyna ma więc swoje atuty i powinna z wiarą podejść do walki o najwyższe cele. Drugi mecz finału odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia w łódzkie Sport Arenie o godzinie 14:45, trzeci w Rzeszowie 22 kwietnia o 17:30. Ewentualne kolejne terminy to 26 i 30 kwietnia.

Szósty mistrz?

Gdyby PGE Budowlane, czego im gorąco życzymy, zwyciężyły w finale, byłyby szóstą łódzką drużyną ze złotym medalem w tej dyscyplinie. Do tej pory po tytuł sięgały:
– Harcerski KS Łódź,
– Chemia Łódź,
– Start Łódź,
– Chojeński KS Łódź,
– ŁKS/ŁKS Commercecon.
Czas dopisać kolejną nazwę na tej tablicy.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *