Piotr Urban złożył rezygnację z funkcji dyrektora sportowego Akademii Widzewa. Decyzja wywołała poruszenie w klubie i wśród kibiców. Urban nie podał oficjalnie przyczyn, ale przyznał, że żałuje swojej decyzji. Zgodnie z umową pozostanie na stanowisku jeszcze pół roku.
Skąd napięcia w akademii
Po zmianie właściciela klubu nowe władze zaczęły inaczej patrzeć na rozwój szkolenia młodzieży. Różnice w wizji doprowadziły do konfliktu między zarządem a pionem sportowym Akademii. Dziennikarz Marek Wawrzynowski, autor książki „Wielki Widzew”, twierdzi, że Urban obawiał się utraty wiarygodności w środowisku piłkarskim, gdyby pozostał na stanowisku w obecnych warunkach.
Według jego informacji klub zwolnił już sześciu skautów zatrudnionych w ostatnim półroczu. Zapowiada się też kolejne odejścia z działu skautingu. Co więcej, nowe władze wstrzymały transfery 20 młodych zawodników, z którymi rozmowy były na finiszu. Osoby odpowiedzialne za te negocjacje będą musiały teraz przekazać rodzinom zawodników, że transfery nie dojdą do skutku.
Wawrzynowski podkreśla, że oszczędności z tych decyzji są niewielkie w porównaniu z budżetem pierwszego zespołu. Koszt utrzymania całego działu skautingu i 20 młodych piłkarzy w wieku 12-13 lat odpowiada mniej więcej połowie pensji jednego zawodnika seniorskiej kadry.
Klub odpowiada
Jeszcze przed północą w piątek Widzew opublikował oświadczenie rzecznika prasowego Jakuba Dyktyńskiego. Klub przyznaje, że przeprowadził audyt finansowy i zmienił podział wydatków na Akademię. Według oświadczenia budżet Akademii już wcześniej wzrósł dwukrotnie i w kolejnym sezonie ma wzrosnąć ponownie. Tym razem jednak większość środków pójdzie na rozwój infrastruktury, w tym na Widzew Training Center. Jedną z już zatwierdzonych inwestycji jest podgrzewana murawa na głównym boisku ośrodka.
Rzecznik klubu zapewnił, że władze nie zgodzą się na trwonienie pieniędzy bez zgody zarządu i poprosił kibiców o cierpliwość.
Co dalej z akademią
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Piotra Urbana na stanowisku dyrektora sportowego Akademii. Klub zapowiada, że szczegóły nowej strategii szkolenia młodzieży przedstawi w odpowiednim czasie. Kibice czekają na wyjaśnienia dotyczące losu zablokowanych transferów i przyszłości działu skautingu, który w ostatnich miesiącach stracił już sześciu pracowników.
