ŁKS Łódź potwierdził odejście kolejnych zawodników. Największą stratą jest rozstanie z Jasperem Löffelsendem, który był jednym z filarów drużyny w minionym sezonie.
Löffelsend odchodzi, negocjacje nie przyniosły efektu
Klub i zawodnik nie doszli do porozumienia, mimo że jeszcze w połowie czerwca dyrektor sportowy ŁKS-u sygnalizował, że rozmowy trwają. Niemiec rozegrał w barwach łódzkiego klubu 34 mecze i zdobył sześć bramek oraz tyle samo asyst. Takich liczb próżno szukać wśród obrońców w polskiej pierwszej lidze.
Wzięch i Idasiak też pakują walizki
Z klubem rozstają się również Mateusz Wzięch i Hubert Idasiak. Wzięch spędził przy alei Unii Lubelskiej dwa sezony, ale w pierwszym zespole zagrał tylko osiem razy. Idasiak rundę wiosenną odbył na wypożyczeniu w KKS-ie 1925 Kalisz i do Łodzi już nie wróci.
Pingot i Wojciechowski wracają do swoich klubów
Koniec wypożyczenia oznacza powrót Maksymiliana Pingota do Górnika Zabrze i Macieja Wojciechowskiego do Pogoni Szczecin. Pingot wywalczył miejsce w składzie, ale od 25 kwietnia nie grał z powodu kontuzji stawu skokowego.
ŁKS traci już dziesięciu piłkarzy
Łącznie klub opuściło dziesięciu zawodników. Wcześniej odeszli Aleksander Bobek, Piotr Głowacki, Bastien Toma, Jack Patterson i Gustaf Norlin. Skala zmian kadrowych wskazuje na gruntowną przebudowę zespołu przed sezonem 2026/2027.
