Doświadczony obrońca rozegrał dla łodzian 73 mecze i zakończył swoją przygodę w roli kapitana. Niedzielne spotkanie z Górnikiem Łęczna będzie jego ostatnim w biało-czerwonych barwach.
Koniec pewnego rozdziału
Piotr Głowacki dołączył do ŁKS-u trzy lata temu, kiedy klub rywalizował w PKO BP Ekstraklasie. Wspólnie z drużyną przeżył spadek, a następnie grę na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Betclic 1. Lidze. W tym czasie 34-letni obrońca zapisał na swoim koncie 73 oficjalne mecze, dwa gole i siedem asyst. Bieżący sezon spędził z opaską kapitańską na ramieniu.
Głowacki dziękuje kibicom
Zawodnik pożegnał się z fanami w mediach społecznościowych. „Po trzech latach nadszedł moment pożegnania. Niedzielny mecz z Górnikiem Łęczna będzie moim ostatnim spotkaniem w biało-czerwonych barwach” – napisał Głowacki. Podkreślił, że to właśnie w ŁKS-ie zrealizował swoje największe marzenie. „To w ŁKS-ie spełniłem swoje marzenie o ekstraklasie” – przyznał wprost.
Łódź stała się jego drugim domem
Odejście z klubu nie oznacza jednak pożegnania z miastem. Głowacki zaznaczył, że jego rodzina zakorzeniła się w Łodzi, tu urodziła się jego druga córka. „Dlatego nie mówię: żegnajcie, a do zobaczenia. Z pewnością nie jeden raz spotkamy się jeszcze na Stadionie Króla” – zapewnił.
