13 maja informowaliśmy o tym, że łódzka policja rozbiła gang złodziei samochodów (https://ldz24.com/lodz/policja-rozbila-gang-zlodziei-samochodow-pieciu-podejrzanych-trafilo-do-aresztu/). TVN24 dotarło do informacji, że ten sukces ma dla stróżów prawa nieco gorzki smak. W trakcie prowadzonego śledztwa skonstatowali, że w proceder zamieszana jest niestety jedna z ich koleżanek.
Rozbity gang
Z 6 na 7 maja, policja rozbiła gang złodziei samochodów. Podejrzani są o kradzież w latach 2024-26, co najmniej 83 samochodów o wartości 8 800 000 złotych, z terenu województwa łódzkiego, mazowieckiego, wielkopolskiego i śląskiego. Zarzuca się im również posiadanie i obrót narkotykami
Pięć osób zostało w tej sprawie aresztowanych. Wobec trzech, zastosowano poręczenie majątkowe, jeden z podejrzanych przebywa już w więzieniu, gdzie odbywa karę wieloletniego pozbawienia wolności.
Policjantka z zarzutami
6 maja została również zatrzymana Katarzyna S. policjantka Komendy Miejskiej w Łodzi. Postępowanie wobec niej prowadził Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Prokurator postawił funkcjonariuszce zarzuty popełnienia przestępstwa polegającego na utrudnianiu lub udaremnianiu postępowania karnego poprzez pomaganie sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności. Śledczy ustalili, że prawdopodobnie nie była ona członkiem grupy przestępczej, lecz znała się z jednym z przestępców na gruncie towarzyskim.
Areszt i postępowanie dyscyplinarne
W związku z tym, wobec Katarzyny S. zastosowano areszt. Jednocześnie w dniu 8 maja została zawieszona w czynnościach służbowych. Wdrożono także, wobec niej procedurę wydalenia z policji. Prowadzone jest w związku z tą sprawą postępowanie dyscyplinarne.
