W nocy z 8 na 9 maja nieznani sprawcy oblali kwasem masłowym oficjalny sklep ŁKS, który na razie został przez klub zamknięty.
To nie pierwszy taki incydent w Łodzi. Wcześniej podobną metodą zaatakowano sklep Widzewa w Galerii Łódzkiej. Wtedy koszty remontu przekroczyły 250 tysięcy złotych. Kwas masłowy rozlano takze później przy wejściu do centrum handlowego.
Policja na tropie sprawcy
Zgłoszenie wpłynęło około godziny 9:50 od pracownika ochrony, który zauważył rozlaną nieznaną ciecz. Sprawą zajmują się funkcjonariusze IV Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Zabezpieczono monitoring, którego analiza ma pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy.
⚠️ Z przyczyn technicznych U2 ŁKS Store będzie dzisiaj zamknięty. pic.twitter.com/VEUgKz9kbe— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) May 9, 2026
