ŁKS wreszcie wygrał na wyjeździe. Kibice czekali na to od 4 kwietnia

SW
SW

ŁKS wygrał w Niepołomicach z miejscową Puszczą 2:1 i zanotował pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od 4 kwietnia. Zespół Grzegorza Szoki musiał uzbroić się w cierpliwość, ale ostatecznie punkty przyjechały do Łodzi.

Długo wyczekiwany sukces

Ełkaesiacy od kilku miesięcy nie potrafili wygrać poza własnym stadionem. Seria słabszych występów na wyjazdach ciążyła drużynie od kwietnia, dlatego sobotnie spotkanie w Niepołomicach miało dla Szoki szczególne znaczenie. Trener zdecydował się na cztery zmiany względem poprzedniego meczu w Gdyni, stawiając między innymi na Lenarda Szczygła w ataku.

ŁKS wreszcie wygrał na wyjeździe

ŁKS objął prowadzenie już w 11. minucie. Po strzale głową Karola Podlińskiego piłkę sparował bramkarz Puszczy, a na dobitkę najszybciej zareagował Szczygieł, zdobywając pierwszego gola w pierwszej drużynie klubu. Chwilę później drużyna gości straciła Kacpra Terleckiego, który musiał zejść z boiska po starciu z Nascimento i został zmieniony przez Mateusza Wysokińskiego.

Do przerwy Puszcza zdołała wyrównać. W 43. minucie Adrian Piekarski trafił głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a obrona ŁKS-u nie upilnowała go w polu karnym.

Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. Na boisko wrócił Andreu Arasa, wcześniej pauzujący przez trzy mecze, i mocno ożywił grę w ataku. Rozstrzygnięcie przyszło w 87. minucie, gdy piłkę do siatki potężnym strzałem posłał debiutant Szymon Karasiński, wypożyczony niedawno z Zagłębia Lubin.

Quick Link

Podaj dalej
1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *