Kolejna wyprowadzka ŁKS. To już drugi raz tej wiosny

SW
SW

Rezerwy ŁKS m po raz kolejny w trwającym sezonie zmuszone są do rozegrania meczów u siebie „na wyjeździe”. Bezpośrednią przyczyną jest wymiana murawy na Stadionie Miejskim im. Władysława Króla przy al. Unii Lubelskiej – obiekcie, który jesienią tego roku stanie się jedną z aren mistrzostw świata kobiet dolar 20.

Na stadionie przy al. Unii Lubelskiej rozpoczęła się wymiana murawy. Stan nawierzchni od miesięcy budził poważne zastrzeżenia, a delegaci PZPN regularnie wytykali klubowi zły stan boiska i domagali się interwencji.

Pierwotnie operator stadionu Miejska Arena Kultury i Sportu planowała prace dopiero po zakończeniu rozgrywek, jednak zły stan płyty wymusił przyspieszenie decyzji. Dodatkowym bodźcem jest zbliżający się wielki turniej – stadion ŁKS przy al. Unii ma być jedną z aren przyszłorocznych Mistrzostw Świata kobiet do lat 20, których turniej będzie rozgrywany w dniach 6–27 września.

W związku z trwającymi pracami rezerwy ŁKS-u musiały już wcześniej przenieść swoje spotkanie do Bełchatowa, gdzie gościły na stadionie GKS-u. Teraz nadszedł czas na kolejną przeprowadzkę – najbliższy mecz drużyna rozegra w łódzkim ośrodku treningowym przy ul. Minerskiej. Rywalem będzie Podhale.

Nowy zielony dywan ma być gotowy przed kolejnym domowym meczem pierwszego zespołu – ełkaesiacy na nowej murawie zagrają 25 kwietnia, gdy przy al. Unii pojawi się Stal Rzeszów. Do tego czasu rezerwy muszą radzić sobie na zastępczych obiektach, co nie sprzyja ani regularności gry, ani budowaniu przewagi własnego boiska.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *