Rywalizacja na boisku nie przeszkodziła kibicom dwóch łódzkich klubów stanąć ramię w ramię. Wspólnie wspierają zbiórkę dla dziewięcioletniego Franciszka, który choruje na śmiertelną chorobę mięśni.
Ponad podziałami
Kibice ŁKS-u i Widzewa Łódź od dekad stoją po przeciwnych stronach barykady. W niedzielę 24 maja zasiądą jednak do jednej transmisji. O godzinie 18:00 na platformie X startuje specjalny pokój, podczas którego zbierają pieniądze na leczenie małego Franka z Łodzi.
Ode mnie na licytację na rzecz #gramydlaFranka koszulka Widzewa z tego sezonu, zapraszam. https://t.co/PE8qkhHKZk@xoxoxoreu @Nie_kojarze @RTS_Widzew_Lodz @maarcyys @BStando— Kacper Pipczyński (@kvcpero_x) May 22, 2026
Kto wylicytuje koszulkę Fornalczyka?
Na licytację trafiły przedmioty z obu klubów. Kibice Widzewa przekazali koszulkę Mariusza Fornalczyka oraz czapkę z autografami zawodników. ŁKS dołożył koszulkę Leventa Gulena. W wydarzeniu biorą udział trenerzy, piłkarze i znani komentatorzy sportowi.
5 milionów złotych dzieli Franka od szansy na życie
Franciszek Kaziród choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Ta genetyczna choroba stopniowo niszczy mięśnie – bez leczenia chłopiec trafi na wózek inwalidzki, a potem straci zdolność samodzielnego oddychania. Jedyną szansą jest terapia genowa dostępna za granicą, która kosztuje około 17 milionów złotych. Rodzinie udało się zebrać już ponad 10 milionów. Do celu brakuje ponad 5 milionów złotych. Wpłat można dokonywać przez Fundację Siepomaga lub przekazać 1,5 procent podatku na KRS 0000396361, cel szczegółowy 0769364.
