22-letni strażak usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Chodzi o tragedię, do której doszło na początku października przy ul. Zgierskiej w Łodzi. Kierowany przez niego wóz bojowy potrącił 64-letnią kobietę przechodzącą przez pasy. Piesza zginęła na miejscu.
Strażak usłyszał zarzut
Mężczyzna został przesłuchany 3 listopada w prokuraturze. Jak przekazał prokurator Paweł Jasiak, 22-latek nie chciał składać wyjaśnień. Powiedział jedynie, że z miejsca kierowcy nie widział kobiety znajdującej się na przejściu dla pieszych.
Według ustaleń śledczych do wypadku doszło podczas skrętu w lewo. Kierujący wozem strażackim nie ustąpił pierwszeństwa pieszej. Prokuratura zarzuca mu spowodowanie wypadku, którego następstwem była śmierć kobiety.
Nawet 8 lat więzienia
Za zarzucany czyn 22-latkowi grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy zdarzenia z 5 października, do którego doszło w pobliżu Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
