Legia Warszawa pokonała Widzew Łódź 1:0 w doliczonym czasie gry. Gola w 97. minucie strzelił Rafał Adamski. Łodzianie tracą kolejne punkty w walce o utrzymanie.
Dramat w ostatniej akcji
Przez niemal całe spotkanie na Łazienkowskiej nic się nie działo. Obie drużyny grały zachowawczo i żadna nie potrafiła stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej. Widzew nie oddał ani jednego celnego strzału przez całe dziewięćdziesiąt minut regularnego czasu gry.
Adamski zadał cios w końcówce
Wszystko zmieniło się w doliczonym czasie gry. Po dograniu Bartosza Kapustki w polu karnym powstało zamieszanie, z którego skorzystał Rafał Adamski. Napastnik wpakował piłkę do siatki z bliska i zapewnił Legii trzy punkty. Widzew nie zdążył odpowiedzieć.






