W niedzielę rano w Chabielicach w powiecie bełchatowskim doszło do tragicznego wypadku drogowego. Zginął w nim 14-letni chłopiec, który podróżował samochodem razem z rodzicami.
Auto zjechało z drogi i dachowało
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 483. Zgłoszenie o wypadku strażacy z Bełchatowa otrzymali o godzinie 10.37. Jak ustalono, samochód osobowy marki kia zjechał z jezdni i dachował. W aucie jechała trzyosobowa rodzina – rodzice i ich 14-letni syn.
Chłopiec zmarł na miejscu
Najciężej w wypadku ucierpiał nastolatek. Obrażenia głowy, jakich doznał, były na tyle poważne, że po przybyciu na miejsce strażacy i ratownicy medyczni odstąpili od akcji reanimacyjnej. Zgon chłopca stwierdzono jeszcze na miejscu zdarzenia.
Matka trafiła do szpitala
Rodzice chłopca o własnych siłach wydostali się z rozbitego pojazdu. Jak przekazał Michał Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie, do szpitala przewieziono matkę nastolatka. Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowało pięć zastępów straży pożarnej, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Droga wojewódzka nr 483 w Chabielicach była na czas akcji całkowicie zablokowana.
