Tomasz Stamirowski może w środę przestać być akcjonariuszem Widzewa Łódź. Jak się dowiedzieliśmy, Robert Dobrzycki może podjąć decyzję, że wykupi jego udziały. Umożliwił to wpis do KRS, który włączył klub do grupy spółek RD Sports.
Dobrzycki wykupi udziały Stamirowskiego?
Według naszych ustaleń na walnym zgromadzeniu widzewskiej spółki może zapaść decyzja o tym, że Robert Dobrzycki przejmie pakiet Tomasza Stamirowskiego. Jego udziały należą do spółki Troodon i wynoszą 5,03 proc. kapitału zakładowego.
To przymusowy wykup akcji, czyli squeeze-out. Akcjonariusz większościowy może odkupić akcje od mniejszościowego bez jego zgody, za odpowiednią cenę.
Co zmienił wpis do KRS
18 września 2026 roku w Krajowym Rejestrze Sądowym zapisano, że Widzew formalnie przystąpił do grupy spółek, w której spółką dominującą jest RD Sports. Spółką kieruje Robert Dobrzycki. Zgodę musiało wyrazić walne zgromadzenie, ale przy obecnym podziale akcji nie było z tym kłopotu.
Prof. Leszek Bohdanowicz napisał w felietonie dla „Łódzkiego Sportu”, że takiej sytuacji formalnoprawnej w historii łódzkiego klubu wcześniej nie było. Zaznaczył, że wpis uruchamia mechanizmy z Kodeksu spółek handlowych. Od 2022 roku przepisy dokładnie regulują grupy spółek.
Najważniejsza zmiana dotyczy progu wykupu. W zwykłej spółce trzeba mieć 95 proc. kapitału. W spółce zależnej w grupie wystarczy 90 proc. RD Sports ma obecnie 93,32 proc. akcji Widzewa.
Dlaczego Troodon nie jest chroniony
Statut Widzewa mówi, że wykup akcji o wartości do 5 proc. kapitału wymaga jednomyślności na walnym zgromadzeniu. Troodon ma 5,03 proc., więc ten zapis go nie obejmuje.
Bohdanowicz zwraca uwagę, że Stamirowski to były akcjonariusz większościowy, który zna finanse klubu i pozostaje jego kibicem. Autor nie przesądza, czy wykup jest celem zmian.
Zgodę musi wyrazić Stowarzyszenie Kibiców Widzewa. Ma ono około 1 proc. akcji. Nie wiadomo, jak się zachowa. Do tej pory było jednak bierne, więc raczej można zakładać, że wykupu nie zablokuje.
Od głównego właściciela do mniejszościowego
Stamirowski został głównym akcjonariuszem Widzewa w czerwcu 2021 roku. W marcu 2025 roku sprzedał większość akcji Dobrzyckiemu. Po transakcji Dobrzycki miał 76,06 proc., Stamirowski 20,05 proc., a stowarzyszenie 3,89 proc. Dobrzycki pisał wtedy w serwisie X: „Dziękuję Tomkowi i Stowarzyszeniu za wszystko, co zrobili dla Widzewa”.
Część akcji Stamirowskiego kupił później Remigiusz Brzeziński, a Troodon zostało z 18,05 proc. Kolejne podwyższenia kapitału rozwodniły pozostałych akcjonariuszy. Ostatnia zmiana trafiła do KRS pod koniec lipca.
Napięcia w tle
Wcześniej miał narastać konflikt między Dobrzyckim a Stamirowskim. Chodziło m.in. o wydatki transferowe. Troodon miał też złożyć formalny sprzeciw wobec działań RD Sports na marcowym walnym zgromadzeniu.
