Profesjonalne, a za razem empatyczne zachowanie policjanta, być może uratowało życie kobiety w kryzysie emocjonalnym. Dzięki rozmowie telefonicznej, ujawniła się i oddała w ręce ratowników medycznych.
Poszukiwania
5 sierpnia dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim, otrzymał zgłoszenie o niepokojących krzykach kobiety, dochodzących z okolicy torów kolejowych. Policyjny patrol natychmiast rozpoczął przeszukiwanie terenu. Powiadomiono również Służbę Ochrony Kolei. Wkrótce funkcjonariusze natknęli się na mężczyznę, który okazał się być partnerem dwudziestotrzyletniej kobiety. Zdenerwowany, oświadczył im, że jego znajoma, po kłótni dokonała samookaleczenia i zapowiedziała, że odbierze sobie życie.
Kontakt
Pełniącemu tego dnia obowiązki dyżurnego, aspirantowi sztabowemu Piotrowi Bagińskiemu, udało się nawiązać kontakt telefoniczny z desperatką. Prowadził z nią rozmowę przez kilkanaście minut, w trakcie której próbował ją uspokoić i skłonić do wyjścia na przeciw poszukującym policjantom. Kobieta wreszcie poinformowała funkcjonariusza, gdzie się znajduje. Następnie opuściła kryjówkę w zaroślach i oddała w ręce poszukujących funkcjonariuszy. Ci przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych. Szybka reakcja świadków i współpraca służb zapobiegła być może tragedii.
