35-letni mężczyzna przez blisko rok ukrywał się w Norwegii przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Był poszukiwany za niealimentację. Do jego zatrzymania doprowadziła internetowa znajomość, która przerodziła się w uczucie i plany wspólnego życia za granicą.
Poznał ją w sieci i chciał zabrać do Norwegii
Mężczyzna poznał kobietę przez komunikator internetowy. Znajomość szybko zamieniła się w związek, a 35-latek postanowił odwiedzić partnerkę i zabrać ją ze sobą do Norwegii. Para planowała wspólny wyjazd – bilety miały zostać kupione już następnego dnia. Ten plan okazał się jednak zgubny, bo dał policjantom sygnał, by przyspieszyć działania.
Policja namierzyła go tuż przed wyjazdem
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego z komendy w Rawie Mazowieckiej od miesięcy prowadzili poszukiwania mężczyzny. Udało im się ustalić jego miejsce pobytu i zatrzymać go, zanim zdążył zrealizować plany wyjazdu z nową partnerką. Gdyby zdążył wyjechać, poszukiwania mogłyby potrwać znacznie dłużej.
Próbował schować się pod kołdrą
Podczas interwencji 35-latek sięgnął po znaną wśród poszukiwanych metodę – schował się pod kołdrą, licząc na to, że unikanie kontaktu wzrokowego z policją pomoże mu przeczekać interwencję. Spod przykrycia wystawały jednak jego stopy, co szybko zdradziło kryjówkę.
Trafił do zakładu karnego
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Sprawa pokazuje, że nawet zmiana kraju, nowy związek i próba ucieczki pod kołdrę nie chronią przed odpowiedzialnością za zaległości alimentacyjne.
