Maszyna, która ma dokończyć łódzki tunel średnicowy, jest sprawna i nie trzeba jej wydobywać na powierzchnię. Tak wynika z badań, o których poinformował prezes PKP Polskich Linii Kolejowych Piotr Wyborski. Drążenie ma ruszyć w pierwszej połowie 2027 roku.
Badania potwierdziły sprawność TBM Katarzyna
Informację o stanie tarczy prezes PLK przekazał podczas Igrzysk Wolności w Łodzi. Według niego dotychczasowe analizy pokazały, że TBM Katarzyna nadaje się do dalszej pracy. Wcześniej kolejarze nie podawali szczegółów jej stanu technicznego. Wiadomo było tylko, że bieżącym utrzymaniem maszyny zajmuje się poznański Zakład Robót Komunikacyjnych DOM.
Nowy wykonawca zrobi pełną analizę
Ostatnie słowo będzie należeć do firmy, która wygra przetarg. Wykonawca ma przeprowadzić kompleksową kontrolę tarczy na początku przyszłego roku. Oferty można składać do połowy listopada 2026 roku, potem zostanie podpisana umowa.
Wydobycie maszyny już nie jest planem
Jeszcze w marcu inwestor dopuszczał inny scenariusz. Gdyby wokół tarczy znalazło się zbyt dużo bentonitu, trzeba byłoby zbudować szyb techniczny, żeby się do niej dostać. Oznaczałoby to wyburzenie kamienic przy Alei 1 Maja 19 i 21. Teraz PLK mówi, że wyciąganie Katarzyny na powierzchnię nie będzie potrzebne.
Ile tunelu zostało do wykonania
Do końca trasy brakuje 980 metrów. Tunel ma dojść do komory Fabryczna przy Łódzkim Domu Kultury. Prace stanęły w 2024 roku, a ich wznowienie zależy od wyłonienia nowego wykonawcy.
