Nie żyje 7-letni chłopiec, który utonął w łódzkim basenie. Jego narządy uratują inne dzieci

SW
SW

Zmarł 7-letni chłopiec, który 27 lipca stracił przytomność w wodzie na basenie Fala w Łodzi. Przez kilka tygodni walczył o życie w Instytucie „Centrum Zdrowia Matki Polki”. Rodzice dziecka zgodzili się na oddanie jego narządów do przeszczepu.

Wypadek podczas wakacyjnych zajęć

Do tragedii doszło w poniedziałek 27 lipca. Chłopiec brał udział w zajęciach organizowanych w ramach półkolonii i przebywał w tym czasie na basenie Fala. Z nagrań monitoringu wynika, że przez trzy minuty dziecko zanurzało się i wynurzało z wody, po czym przez kolejnych sześć minut leżało bez ruchu na dnie basenu.

Chłopca zauważył inny mężczyzna, który akurat pływał w basenie. To on jako pierwszy wyciągnął dziecko z wody i rozpoczął reanimację. Gdy na miejsce dotarli ratownicy medyczni, przez pół godziny prowadzili dalszą akcję reanimacyjną. Chłopca przewieziono do szpitala „Matki Polki” w Łodzi, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii. Od tego momentu jego stan określano jako krytyczny.

Decyzja rodziców o transplantacji

Mimo starań lekarzy chłopiec zmarł. Rodzice podjęli decyzję o pośmiertnym oddaniu jego narządów, by dać szansę na życie innym pacjentom oczekującym na przeszczep. Procedurą pobrania i przekazania organów zajmuje się Poltransplant.

W oświadczeniu przekazanym za pośrednictwem szpitala rodzina poprosiła dziennikarzy i opinię publiczną o poszanowanie ich prywatności i spokoju w tym trudnym czasie.

Sprawa okoliczności wypadku na basenie Fala pozostaje przedmiotem wyjaśnień.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *