Widzew Łódź nadal nie potrafi wygrać na swoim stadionie w tym sezonie. W sobotnim sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna zremisował 2:2, choć do przerwy przegrywał już dwiema bramkami.
Górnik prowadził do przerwy
Mecz kontrolny podczas przerwy reprezentacyjnej miał dać łodzianom okazję do poprawy gry przed kolejnymi spotkaniami. Zamiast tego gospodarze znów musieli odrabiać straty. Fryderyk Janaszek trafił w 17. minucie, a Bartłomiej Korbecki podwyższył na 2:0 jedenaście minut później.
Po przerwie Widzew doprowadził do remisu. W 73. minucie bramkę zdobył Antoni Klukowski, a pod koniec meczu Sebastian Bergier wykorzystał rzut karny. Na zwycięskiego gola zabrakło czasu.
Widzew: Ilić – Gazibegović (Kopko 36′), Visus, Żyro, Garcia (Cheng46′, Knapek 67′) – Álvarez (Kornvig 62′), Papanikolaou, Silva (Przybułek 78′) – Males (Klukowski 46′), Biuk (Busz 78′), Bergier.
Górnik: Matysek (Wilk 46′) – Hołownia (Antkowiak 57′), Jaroszyński (Ospiuk 46′), Kobryń – Rogala Deja (Akhmedov 67′), Walski (Novotny 78′), Quainoo (Tkacz 67′) – Korbecki (Turek 57′), Janaszek (Niewiadowski 57′), Myszor (Stadnicki 78′).
