Symbol łódzkiej energetyki przechodzi do historii. W najbliższych tygodniach z panoramy miasta znikną trzy charakterystyczne kominy dawnej elektrociepłowni EC-2 przy ulicy Wróblewskiego. Wojewódzki konserwator zabytków wydał zgodę na ich rozbiórkę, a na terenie widać już pierwsze ślady przygotowań do wyburzenia.
Konserwator dał zielone światło
Teren EC-2 od 2019 roku figuruje w rejestrze zabytków województwa łódzkiego, co przez lata blokowało pełną rozbiórkę kompleksu. Teraz konserwator zabytków zgodził się jednak na usunięcie kominów, uznając ich stan techniczny za zbyt zły, by można je było uratować. To kolejny etap likwidacji obiektu, którego właścicielem jest spółka Hakamore.
Widać przygotowania do wyburzenia
Na najwyższym z kominów, liczącym około 160 metrów, pojawiły się już duże, wydrążone otwory, które zwykle poprzedzają umieszczenie ładunków wyburzeniowych. To znak, że firma rozbiórkowa szykuje się do finałowego etapu prac. Dokładny termin wyburzenia nie jest jeszcze znany, władze i wykonawca mają poinformować mieszkańców, gdy tylko data zostanie ustalona.
