Jechał kradzionym autem w stronę Łodzi. 70-latek miał więcej na sumieniu

Daro
Daro

Policjanci grupy “Speed” zatrzymali na autostradzie A2 w okolicach Strykowa 70-letniego kierowcę, który poruszał się samochodem skradzionym na terenie Niemiec. Mężczyzna miał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a auto miało zamontowane skradzione tablice rejestracyjne.

Policjanci dostali informację z Poznania

Informację o skradzionym hyundaiu łódzcy policjanci otrzymali od funkcjonariuszy z Poznania. Dzięki przekazanym danym policjanci grupy Speed z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi objęli szczególną uwagą drogi, którymi mógł poruszać się kierowca w skradzonym samochodzie.

Tajemniczy piłkarz Widzewa z nr. 29. Pojechał na mecz z Monaco. W polskiej bazie zawodników go nie ma

18 sierpnia funkcjonariusze zauważyli pojazd odpowiadający przekazanemu opisowi. Do zatrzymania doszło na A2, w rejonie punktu poboru opłat w Strykowie.

Za kierownicą 70-latek

Za kierownicą siedział 70-letni mieszkaniec Warszawy. Szybko okazało się, że samochód został skradziony, a znajdujące się na nim tablice rejestracyjne również pochodziły z kradzieży.

To jednak nie koniec problemów kierowcy. Policjanci ustalili, że mężczyzna miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Wiadukt na Maratońskiej otwarty dla kierowców

Samochód został zabezpieczony, a 70-latek zatrzymany. Usłyszał zarzuty paserstwa, prowadzenia pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz używania skradzionych tablic rejestracyjnych.

Grozi mu do pięciu lat więzienia

Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i wyjaśniane są wszystkie okoliczności zdarzenia.

W Madurowiczu młode mamy nie zostają same. Tak dbają o nie lekarze

W zatrzymaniu znaczenie miała także szybka wymiana informacji między funkcjonariuszami z różnych jednostek. Dzięki przekazanym informacjom policjanci mogli namierzyć poszukiwany samochód, zanim dotarł do Łodzi.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *