Łodzianin zdobył medal mistrzostw Europy w Birmingham. Teraz chce atakować rekord Polski

SW
SW

Jakub Szymański, płotkarz trenujący na co dzień w Łodzi, wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy w lekkoatletyce. W finale biegu na 110 metrów przez płotki uzyskał czas 13,26 sekundy i stanął na podium wielkiej imprezy na stadionie po raz pierwszy w karierze.

Mocna forma od pierwszego biegu

Już w półfinale Polak pokazał, że liczy się w walce o medal. Prowadził stawkę niemal przez cały dystans, a mimo lekkiego zachwiania rytmu na ostatnich płotkach, do finału awansował z czasem 13,26 s, czyli drugim najlepszym w swojej karierze.

Walka o podium do samego końca

W decydującym biegu Szymański długo utrzymywał czoło stawki, będąc liderem aż do szóstego, siódmego płotka. W końcówce stracił jednak tempo i przepuścił dwóch rywali. Mimo to obronił trzecią pozycję i wpadł na metę z czasem równym półfinałowemu. Złoto zdobył Szwajcar Jason Joseph (13,12 s), srebro Francuz Just Kwaou-Mathey (13,16 s).

Pierwszy taki sukces na stadionie

Dla 24-letniego zawodnika to przełomowy wynik. Wcześniej medale zdobywał wyłącznie w hali, gdzie w tym sezonie sięgnął po mistrzostwo świata na 60 metrów przez płotki. Sam Szymański przyznał po biegu, że brązowy medal traktuje jako ukoronowanie starań na dystansie 110 metrów przez płotki.

Co dalej

Zawodnik zapowiedział, że jeszcze w tym sezonie chce zaatakować rekord Polski. Okazja pojawi się 23 sierpnia, podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. Medal Szymańskiego to trzeci krążek Polaków w Birmingham, po srebrach Pii Skrzyszowskiej na 100 m przez płotki i Ewy Swobody na 100 metrów.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *