Od poniedziałku 21 września na Retkini zacznie się przebudowa skrzyżowania ulic Retkińskiej i Kusocińskiego. W miejscu newralgicznego skrzyżowania powstanie rondo turbinowe, które ma na stałe rozwiązać problem porannych i popołudniowych korków.
Dlaczego rondo, a nie sygnalizacja
Skrzyżowanie od lat należało do najbardziej zatłoczonych na osiedlu. Sygnalizacja świetlna, którą zamontowano wcześniej, tylko częściowo poprawiła płynność ruchu. Mieszkańcy Retkini od dawna zgłaszali potrzebę trwalszego rozwiązania, dlatego miasto zdecydowało się na budowę ronda.
Utrudnienia dla kierowców
Na czas prac zamknięty zostanie wjazd z ulicy Kusocińskiego w Retkińską. Kierowcy dojadą w tę okolicę od strony Armii Krajowej. Sama ulica Retkińska pozostanie przejezdna, ale tylko w jedną stronę – w kierunku Krzemienieckiej.
Autobusy pojadą inaczej
Przebudowa wymusi zmiany tras czterech linii autobusowych. Linia 55 w obu kierunkach pojedzie przez Kusocińskiego, Wyszyńskiego, Retkińską i Maratońską. Linie 76 i 99, jadąc w stronę Teofilowa i Radogoszczy, zostaną na dotychczasowej trasie po Retkińskiej, natomiast w drodze powrotnej pojadą przez Bandurskiego i Wyszyńskiego. Linia 80 w obu kierunkach skieruje się przez Bandurskiego, Krzemieniecką, Konstantynowską i Juszczakiewicza do Kusocińskiego.
Rondo turbinowe gotowe latem 2027
Nowe rondo będzie miało konstrukcję turbinową, czyli taką, w której pasy ruchu prowadzą kierowcę wprost w wybranym kierunku, bez konieczności zmiany pasa na środku skrzyżowania. Inwestycja potrwa prawie rok – koniec prac zaplanowano na wakacje 2027 roku.
